Gdyby zadać przeciętnemu człowiekowi pytanie o podstawowe prawa ekonomii, odpowiedziałby, że nie wie lub wręcz potraktowałby niezbyt życzliwie pytającego. Tymczasem nie są to bynajmniej zasady, które zna tylko grupa profesorów ekonomii, a stosuje minister finansów, ale posiłkujemy się nimi wiele razy w naszym życiu, nawet kilka razy dziennie. Chodzi tutaj o prawa popytu i podaży. Codziennie bowiem kupujemy wiele różnych produktów i korzystamy z różnych usług, kierując się przeważnie ich ceną, a więc z reguły wybierając z podobnych produktów tańszy.
Zaświadczamy tym samym o prawdziwości prawa popytu, mówiącego, że im tańszy jest dany produkt, tym większy występuje popyt na niego i więcej go można oczywiście sprzedać. Z kolei prawo podaży działa po stronie producentów i mówi, że im droższy jest dany produkt, tym bardziej opłaca się go sprzedawać i tym samym więcej trafia go na rynek. Każdy z nas, kto pracuje, wytwarza jakiś produkt lub świadczy jakąś usługę, więc wybór miejsca pracy wpływa na wielkość podaży określonego produktu lub usługi.
Ocena zdolności finansowej wybranych jednostek oraz rodzin stanowi jeden z podstawowych procesów realizowanych w przypadkach chęci uzyskania wsparcia finansowego. Tego typu zabiegi mają za zadanie sprawdzić, na ile dany wnioskodawca ma możliwość oddać uzyskaną pomoc finansową. Weryfikację i ocenę możliwości finansowych osób prowadzą wszelkie instytucje bankowe oraz firmy zajmujące się dziedzinami finansowymi. Również urzędy, które prowadzą politykę dofinansowań pieniężnych starają się oceniać zasadność udzielanych pomocy finansowych.
Omawiany proces dokonywania oceny finansowej polega na zebraniu wszelkich informacji o sytuacji finansowej danej jednostki. Zawierać one powinny dane o uzyskiwanych dochodach ze wszystkich źródeł zarobkowania, ale także niezbędne jest sprawdzenie wszystkich zobowiązań danego wnioskodawcy wobec różnych podmiotów gospodarczych. Taka analiza sanowi podstawę przyznawania oraz odmawiania prawa do uzyskania pomocy finansowej. Niestety coraz częściej spotyka się zjawisko odmowy takiego wsparcia, z uwagi na niewystarczające środki finansowe, które mogłyby stanowić zabezpieczenie zwrotu udzielonej gotówki.
Ogromne korporacje mają roczne przychody przekraczające często budżety średnio rozwiniętych państw. Wystarczy wymienić takie firmy jak Microsoft, IBM, Google, aby zrozumieć, że konkurencja z nimi nie ma jakiejkolwiek podstawy powodzenia. Małe firmy w takich warunkach konkurencyjnych nie mają żadnych szans na wybicie się z rynku. Jedyną możliwością jest rozwój innowacyjności i kompletnie nowych rozwiązań. Niestety w Polsce wydatki na innowacje są na mizernym poziomie a firmy nie doceniają często jej sensu z tego względu, że nie wierzą w swoje możliwości konkurowania z gigantami. Wiele przykładów pokazuje jednak, że wyspecjalizowane jednostki znajdują swoje miejsce na rynku. Najważniejsze w konkurowaniu z gigantami jest szukanie jeszcze niezagospodarowanej niszy, która da możliwości rozwoju, które wcześniej nie zostały przez nikogo zauważone. Jeżeli masz doby pomysł i jeszcze nie wiesz jak go wykorzystasz nie rezygnuj i szukaj inspiracji a być może z małej firmy zamienisz się kiedyś w międzynarodową korporację. Bill Gates przecież też zaczynał w garażu. Warto o tym pamiętać prowadząc swój biznes i mieć nadzieje na uzyskanie niesamowitych zysków dzięki świetnemu innowacyjnemu pomysłowi.
Dziecko jest małą istotą, której finanse się niestety nie trzymają. Oczywiście każdy z nas daje dziecku jakieś drobniaki, by mógł je włożyć do skarbonki, aczkolwiek jeśli uda, ze uzbierał już wystarczająco dużo pieniędzy to wówczas zaczyna je wydawać na różne rzeczy. Oczywiście z jednej strony jest to bardzo dobre, ze nie wydaje ich na głupoty.
Jednakże z drugiej strony mógłby przecież obyć się od nowej zabawki i zamiast tego uzbierać sobie na coś bardziej porządnego i przydatnego. Z drugiej jednak strony to są pieniądze dziecka i powinniśmy je raczej pochwalić za to, ze uzbierał tyle, że mu wystarczyło na jedno czy na drugie i nie musiał przychodzić do nas i prosić o jakieś pieniądze. W ten sposób dziecko powoli zaczyna rozporządzanie swoimi własnymi finansami, niewielkimi, bo niewielkimi, ale swoimi. Dzięki temu będzie wszystko szanował, bo kupił to za swoje. I jest to bardzo dobre podejście. Wiadomo, ze każdemu zależy na tym by sprawić dziecku uciechę, jednakże trzeba znać granicę.
Od roku 2012 nastąpi podwyższa stawek podatku akcyzowego na towary takie jak paliwo i wyroby tytoniowe. Podwyższa ta ma zapewnić budżetowi państwa dochód mniej więcej w wysokości dwóch i pół miliarda złotych. Wynika tak z projektu ustawy, która przygotowało Ministerstwo Finansów. Podwyższenie stawek akcyzy na paliwa silnikowe to wpływ do budżetu państwowego w okolicach dwóch miliardów w skali rocznej. Co zapewni duże zyski dla dochodu państwa, niestety opróżni kieszenie obywateli.
Zwłaszcza, że paliwo już jest dracznie drogie po zwiększeniu akcyzy sytuacja ta się pogorszy. Jest to spory uszczerbek na wydatkach codziennych i znacznie odchudza portfel przeciętnego polaka. Już teraz słychać głosy niezadowolenia w tej właśnie sprawy, są osoby, które drastycznie nazywają taką ustawę jako okradanie obywateli. Jest to po prostu kolejny pomysł rządu na łatanie dziury budżetowej i radzenia sobie ze światowym kryzysem. Niestety, jego skutki wszyscy odczuwają na swojej skórze każdego dnia, nie tylko w Polsce.
Ostatnimi czasy na świecie zaczęły się pojawiać jak grzyby po deszczu kobiety, które uważają się za bizneswomen.
Oczywiście każda z nich w zupełnie inny sposób zasłużyła na to miano. Jedne ponieważ ich biznes dzięki wielkiej wiedzy i potencjałowi właścicielki urósł do ogromnych rozmiarów. Ponadto czasami kobiety te po prostu urodziły się w bogatej rodzinie i przejęły po kimś biznes dobrze prosperujący. Czasami też kobiety takie kupiły dobrze prosperujący zakład od kogoś kto nie umiał się z nim obchodzić i w ten sposób zaczęły się nazywać bizneswomen. Jednakże czy taka jest prawda? Czy prawdziwa bizneswomen jest taka? Myślę, że nie. Prawdziwa bizneswomen, to powinna być kobieta, która stworzyła własny biznes, to powinna być kobieta, która przez kilkanaście lat a nawet i dłużej poprowadzi ten biznes i będzie z jego tytułu osiągać zyski. Nie każda jednak tak potrafi zrobić. Wiadomo, że nie jest to łatwe, aczkolwiek można się tego nauczyć. Tym bardziej kobietom, które na wiedzę są podatne i bardzo szybko ją opanowuja.